Ropa po 150 dol. może wywołać globalną recesję. Ekspert ostrzega
Szef BlackRock Larry Fink ostrzegł w BBC, że baryłka ropy naftowej po 150 dolarów grozi globalną recesją. Napięcia wokół cieśniny Ormuz i rosnące ceny paliw uderzają w światowe gospodarki. W Polsce pierwsze sygnały widać już na rynku pracy — ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka zaznacza, że to dopiero początek możliwych turbulencji.
Rosnące ceny paliw i napięcia wokół cieśniny Ormuz zaczynają coraz mocniej wpływać na gospodarki na całym świecie. Szef firmy BlackRock Larry Fink w wywiadzie dla BBC ostrzegł, że baryłka ropy po 150 dolarów może oznaczać globalną recesję. W Polsce pierwsze sygnały niepokoju widać już na rynku pracy, choć główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, Mariusz Zielonka, w rozmowie z Radiem RMF24 zwraca uwagę na to, że jest to zaledwie początek możliwych turbulencji .