Boniek pokonał Najmana na torze kartingowym po skandalu z sędzią
Zbigniew Boniek i Marcin Najman, zamiast w ringu, starli się na torze kartingowym w "Super Wyścigu". Rywalizacja składała się z trzech wyścigów po 10 okrążeń — po dwóch startach był remis 1:1. Ostatecznie były prezes PZPN wygrał 2:1, choć starcie nie obyło się bez skandalu z interwencją sędziego.
Po wielu zapowiedziach i zaczepkach w mediach społecznościowych doszło do starcia Zbigniewa Bońka i Marcina Najmana. Panowie nie spotkali się jednak w ringu ani oktagonie, a na... torze kartingowym. W środę doszło do "Super Wyścigu". Ci zmierzyli się w trzech wyścigach, a każdy po 10 okrążeń. Po dwóch startach był remis, bowiem obaj wygrali po jednym z nich. Ostatecznie po niemałym skandalu i ingerencji sędziego wygrał 2:1 wygrał były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.