Chaos w norweskiej kadrze w Planicy – skoczkowie dotarli w nocy
Norwescy skoczkowie mieli poważne problemy z dotarciem na finał Pucharu Świata w Planicy. Johann Andre Forfang przyznał, że przez chwilę nie wierzył, że zdąży na start. Kulisy nerwowej podróży trwały do 3 w nocy, na kilka godzin przed treningami.
Początek finału sezonu Pucharu Świata w Planicy okazał się pechowy dla dwóch norweskich skoczków. Gdy większość ekip była już na miejscu, wśród Norwegów trwała nerwowa walka z czasem. Finał tej historii rozegrał się w środku nocy, na kilka godzin przed rozpoczęciem treningów. - W pewnym momencie nie wierzyłem, że w ogóle uda mi się dzisiaj wystartować. Dlatego tym bardziej cieszę się, że w końcu dotarłem - przyznał Johann Andre Forfang w rozmowie z Interią Sport. Kulisy szalonej podróży zdradził także Halvor Egner Granerud.