FlashFeed

🔬 Nauka · National Geographic PL ·

Ptaki rozprzestrzeniają ryby między jeziorami. Tak działa natura

Naukowcy z Danube Research Institute udowodnili, że ryby pojawiają się w izolowanych jeziorach i stawach dzięki ptokom wodnym. Wbrew wcześniejszym teoriom ikra nie przyczepia się do piór, lecz przetrwa w żołądkach ptaków i zostaje wydalona w nowych zbiornikach wodnych. Proces ten nosi nazwę endoz...

Sprawa samoczynnego zarybiania się stawów i jezior nurtowała przyrodników od stuleci. Przez wiele lat dominowała teoria, że lepka ikra przyczepiała się do piór lub łap ptaków i tym sposobem dostawała się do zbiorników wodnych. Naukowcy z Danube Research Insitute w węgierskim Debreczynie na łamach prestiżowego czasopisma „PNAS” udowodnili jednak, że sprawa jest bardziej zaskakująca. Ryby podróżują w ptasich żołądkach.Jak ptaki przenoszą jaja ryb do stawów i jezior?Ptaki wodne żerują na różnorodnym pożywieniu – skubną bezkręgowce, małe ryby, fragmenty roślin czy coś, co wygląda jak przyczepiona do źdźbeł roślin przezroczysta galaretka. To rybia ikra – setki, tysiące zapłodnionych jaj, z których każde ma tylko jedno zadanie: doprowadzić do zarodek do momentu wylęgu.Przez dziesięciolecia wielu przyrodników postawiłoby w tym miejscu kropkę. Zjedzona ikra oznacza strawioną ikrę, a więc taką, która nie spełniła swojego przeznaczenia. Tymczasem badacze badacze udowodnili, że część jaj może przetrwać w układzie pokarmowym i – nadal zapłodniona – zostać wydalona w nowym zbiorniku wodnym tworząc zupełnie nową kolonię. To precyzyjny mechanizm biologiczny nazywany endozoochorią, czyli transportem propagul (części organizmów zdolnych do samodzielnego przeżycia) przez przewód pokarmowy zwierzęcia.Jak prześledzić drogę ryb?– Nikt tak naprawdę nie myślał wcześniej o ptasich wnętrznościach, bo uważano to za absurdalne – mówi współautorka badania, ekolożka Orsolya Vincze. – Mieliśmy nadzieję, że coś znajdziemy, ale nadal uważaliśmy to za mało prawdopodobne.Naukowców na właściwy trop skierował przełom z 2019 roku. To wtedy udało im się wykluć jajo ryby z grupy zagrzebek (lub proporczykowców) z odchodów łabędzia. Nie byli jednak pewni, co odkryli – jaja ryb karpieńcowatych z tej grupy są niezwykle wytrzymałe i mogą przetrwać długotrwałe odwodnienie. Na tej podstawie wysnuli jednak hipotezę, że rybia ikra mogłaby naprawdę przetrwać trawienie. Zaobserwowali również, że miękki materiał rośliny także pozostaje żywy w ptasich odchodach. Mimo tego, że ptasie żołądki są pełne kwasu.Kacze żołądki i karpia ikraNaukowcy pozyskali z lokalnej hodowli 8 kaczek krzyżówek i ikrę 2 gatunków karpi (czyli gatunku o typowych, miękkich osłonkach jaj). W dwóch oddzielnych eksperymentach karmili każdą kaczkę 3 gramami zapłodnionych jaj (w porcji znajdowało się ich około 500). Badanie ich odchodów wykazało 18 całych jaj, które badacze umieścili w akwariach. 12 z nich miało żywe zarodki, a z 3 z nich wykluły się normalne młode. Chociaż może wydawać się niewiele, to taka ilość wystarczy, by powoli zarybiać każdy nowy zbiornik wodny.To kaczki, a nie bociany, przynoszą życieWyniki eksperymentu pokazały, że jaja ryb potrafią przetrwać wymagającą podróż przez układ pokarmowy ptaka. Naukowcy podkreślają, że choć laboratoryjne warunki są surowe, w środowisku naturalnym skuteczność tego procesu może być jeszcze większa. Ptaki regularnie przemieszczają się na duże odległości, migrując pomiędzy odległymi akwenami. Dzięki temu potencjalnie jedna kaczka może przenieść życie – dosłownie – z jednego końca regionu na drugi.Wyniki te mają znaczenie nie tylko dla poznania ewolucji ryb, ale też pozwalają lepiej zrozumieć, jak szybko i skutecznie mogą się rozprzestrzeniać gatunki wodne – w tym te inwazyjne.Źródło: PNAS, Scientific AmericanNasz autor Jonasz Przybył Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.