Hipnotyczna zemsta kluczem do zagadki UFO z Emilcina?
National Geographic Polska analizuje zagadkę z Emilcina z 1978 roku, najsławniejszego domniemanego spotkania z obcą cywilizacją w Polsce. Rolnik Jan Wolski miał napotkać w bryczce dwie istoty ubrane jak płetwonurkowie, które zaprosiły go do latającego pojazdu i poczęstowały dziwną potrawą. Po latach naukowcy badają, czy hipnoza mogła wpłynąć na pamięć i interpretację zdarzenia przez świadka.
W tym odcinku wideopodcastu National Geographic Polska wracamy do 1978 roku, by przyjrzeć się zagadce z Emilcina – najsłynniejszemu w Polsce domniemanemu spotkaniu z obcą cywilizacją. W czasie porannego przejazdu bryczką rolnik Jan Wolski napotkał dwie istoty „ubrane jak płetwonurkowie”. Najpierw istoty te miały wskoczyć na wóz, a potem zaprosić do wnętrza swojego pojazdu latającego, gdzie poczęstowali ziemianina dziwnie smakującym posiłkiem.Co po latach uważa się na temat przypadku emilcińskiego?O tym przypadku domniemanego spotkania z kosmitami było głośno od razu. Przykuł uwagę mediów i wszelkiego rodzaju badaczy. O tym, co dzisiaj wiemy o bliskim spotkaniu trzeciego stopnia w Emilcinie rozmawiamy z Mateuszem Kijewskim, ekspertem zajmujący się UFO. Jest to publicysta ufologiczny, twórca strony „UFO bez stereotypów” i prowadzący „Kanał o UFO” na platformie medialnej Sekielski Brothers Studio.W swojej pracy Kijewski próbuje zachować maksymalny obiektywizm. Prezentuje różne perspektywy. W debacie na temat tego złożonego zjawiska dba o to, by wykorzystywać dorobek różnych nauk: ścisłych, kulturoznawstwa, socjologii czy religioznawstwa.Polskie Roswell w województwie lubelskim?Kijewski dostrzega analogie Emilcina z przypadkiem domniemanego rozbicia spodka latającego w USA w Roswell, bo w obu przypadkach mamy do czynienia ze złożoną i niejednoznaczną historią. Badacze Emilcina od początku uważali, że w tej wsi faktycznie doszło do czegoś wyjątkowego. – Panował konsensus, że to jest bardzo poważny przypadek i bardzo dobry świadek. Raczej nie dopatrywano się tutaj drugiego dna – wyjaśnia Kijewski.„Zemsta hipnotyczna” kluczem rozwiązania zagadki EmilcinaCień na temat Emilcina rzucił dopiero w 2012 roku publicysta i badacz wojskowości Bartosz Rdułtowski. Jak opowiada Kijewski ogłosił on alternatywną hipotezę, którą można określił jako „zemsta hipnotyczna”. Na czym ona polegała? Jakiś miesiąc przed wydarzeniami w Emilcinie socjolog i badacz zjawisk paranormalnych Zbigniew Blania-Bolnar i Witold Wawrzonek, amatorsko zajmujący się UFO, występowali wspólnie w telewizji. Blania-Bolnar miał wówczas zahipnotyzować Wawrzonka i wmówić, że ten został porwany przez kosmitów.Wawrzonkowi to się nie spodobało, więc postanowił zemścić się na Blani-Bolnarze. W akcie zemsty miały zainscenizować spotkanie Wolskiego z UFO – sam miał w jakiś sposób zahipnotyzować rolnika i wmówić mu jego bliskiego spotkanie trzeciego stopnia. A głównym badaczem Emilcina został Blania-Bolnar – Wawrzonek wskazał jemu to miejsce. Zatem miał być to psikus Wawrzonka, który w ten sposób wpuścił w maliny znanego badacza UFO. Tyle, że nigdy nie ogłosił tej mistyfikacji.– Ta hipoteza nie wytrzymuje w moim odczuciu falsyfikacji. Istnieje dużo wątpliwości dotyczącej tej hipnozy – ocenia w rozmowie z National Geographic Polska Kijewski.Wszystko co musisz wiedzieć o EmilcinieW podcaście rozmawiamy też o tym, czy domniemani kosmici pozostawili po sobie jakieś ślady na ziemi, czy możemy ufać świadkowi tego wydarzenia i czy w ogóle byli jeszcze inni świadkowie oraz jak przebiegło spotkanie Wolskiego z zagadkowymi stworami.O tym i o wielu innych aspektach emilcińskiego bliskiego spotkania III stopnia posłuchacie w naszym podcaście. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify. View Ediplayer on the source website Nasz autor Szymon Zdziebłowski Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.